![]() |
Wstydliwe walentynki
Zanim zacznę swoją opowieść w moim pamiętniku, napisze co nie co o sobie. Nazywam się Ewelina. To imię wydaje mi się zawsze takie słodkie. Przedstawiając się, często mam wrażenie że druga osoba widzi we mnie naiwną i słodką dziewczynkę. Szczerze to zawsze mnie to podnieca. To śmieszne, ale moje głupie imię sprawia, że lubię spotykać nowych ludzi, bo zawsze wtedy czekam na moment przedstawienia się. Mieszkam w Olsztynie. Przeżyłam wiele wspaniałych chwil nad wielkimi jeziorami, ale to temat który może kiedyś poruszę w innym pamiętniku. Nie chciałam początkowo pisać o moim wieku, ale nie mam się w sumie niczego wstydzić... Mam 19 lat, jak dla mnie jest to idealny wiek w życiu każdego człowieka. Dla jednych jednak jestem głupią i naiwną smarkulą...
Ale już dobrze, opiszę swój dzisiejszy dzień który był inny niż zwykle. 14 luty, jak każdy wie, jest to dzień zakochanych. Ja niestety nie mam swej miłości, nie potrafię jej znaleźć. Życie traktuje jak ciągłą zabawę, ponieważ uwielbiam się bawić. Nie chciałam jednak, aby ten dzień był znów taki szary jak wczorajszy, zapragnęłam szaleństwa. A co mi szkodzi? Postanowiłam sprawić sobie nowy strój nocny i rozłożyć się na swoim różowiutkim łóżeczku...
Ale już dobrze, opiszę swój dzisiejszy dzień który był inny niż zwykle. 14 luty, jak każdy wie, jest to dzień zakochanych. Ja niestety nie mam swej miłości, nie potrafię jej znaleźć. Życie traktuje jak ciągłą zabawę, ponieważ uwielbiam się bawić. Nie chciałam jednak, aby ten dzień był znów taki szary jak wczorajszy, zapragnęłam szaleństwa. A co mi szkodzi? Postanowiłam sprawić sobie nowy strój nocny i rozłożyć się na swoim różowiutkim łóżeczku...
